Zapraszam na inne moje aukcje. Warto, ponieważ koszt przesyłki jest stały, niezależnie od ilości wylicytowanych płyt. Wydawca: Not Two, 2002 Symbol: MW 739-2
Wykonawcy:
Jednym z widocznych (i słyszalnych) efektów otwierania się jazzowej Polski na świat są międzynarodowe projekty, w ramach których polscy artyści grają z muzykami zagranicznymi. W przypadku tego albumu doszło do współpracy wykonawców polskich i niemieckich; Sopot-Hamburg Jazz Quintet tworzą: Maciej Sikała, mieszkający na stałe w Niemczech Tadeusz Jakubowski, Tomasz Sowiński oraz dwójka muzyków z Hamburga - pianista Dirk Bleese i basista Olaf Casimir.
Już sama nazwa zespołu ma w sobie coś z elegancji, klasy, nostalgii. I taka jest też muzyka albumu, której główną treścią jest po prostu... piękno w czystej postaci. Artyści zrezygnowali z zawiłości formalno-technicznych, zwracając raczej uwagę na komunikatywność przekazu i, a może przede wszystkim, na urodę brzmienia. Wszystkie tematy grane są nieskazitelnym dźwiękiem, unisona saksofonów stapiają się w jednolity sound; umiejętność operowania barwą prezentowana przez Sikałę i Jakubowskiego jest na najwyższym poziomie. Na płycie przeważają klimaty balladowe z domieszką bluesa, a nawet bossa novy. Utwory utrzymane są w wolnych tempach, zaś oszczędnych, granych w skupieniu, solówek słucha się z prawdziwą przyjemnością. W muzyce kwintetu natrafiamy na sprawy dobrze już znane (po prostu solidna klasyka), a jednak całość brzmi niezwykle świeżo, ciekawie, nie ma tu śladu rutyny, schematu. Jest natomiast muzyczna wrażliwość, wyczucie stylu, zasłuchanie się w dźwiękowy detal; chwilami odnosi się wrażenie, że także sami artyści poddają się urokowi muzyki, którą tworzą. Na odbiór całości na pewno mają wpływ bardzo dobrze napisane tematy. Najbardziej podobały mi się te, które wyszły spod pióra Macieja Sikały; w Platino, One For John i (zwłaszcza) Pu-Puu, Sikała pokazał solidny warsztat kompozytora i aranżera. Warto dodać, że muzyka ta natychmiast wpada w ucho i, co jeszcze ważniejsze, pozostaje tam na dłużej. Głównymi filarami zespołu są na pewno saksofoniści, którzy "odpowiadają" prawie za wszystko, co na tej płycie jest ważne; niewielkie znaczenie ma natomiast sekcja tworząca dla nich przyzwoite, choć jednak tylko, tło. Niezbyt przekonał mnie pianista Dirk Bleese, zaś grającemu (chwilami naprawdę ciekawie) na basie Casimirowi nie dano szansy pokazania wszystkich możliwości. Ale są to w sumie szczegóły, które nie mają większego wpływu na ogólnie bardzo pozytywne wrażenia.
Bogdan Chmura Jazz Forum
Płyta CD oryginalna, nowa, zafoliowana.