W grze sterujemy postacią Gabriela, który może poruszać się zarówno pieszo, jak i wierzchem. Podczas zabawy czekają na nas potyczki z licznymi zastępami wrogów oraz ogromnymi bossami. Główny bohater używa kilku podstawowych typów oręża, w tym nieodłącznego krzyża z rozwijanym łańcuchem. Przemierzając kolejne lokacje ulepszamy możliwości bojowe herosa, wzbogacając go między innymi o dwie aury magiczne (zwiększającą obrażenia i leczącą) i kilka innych zabawek.
Gabriel musi zmierzyć się z całymi armiami potworów kojarzących się ze złem. Walczymy więc chociażby z wilkołakami, goblinami, trollami, czy gigantycznymi pająkami. Co ciekawe, bohater może na chwilę przejmować kontrolę nad niektórymi bestiami, aby użyć ich w walce lub wykorzystać do utorowania sobie dalszej drogi. Nie sposób nie wspomnieć o walkach z tytanami – podczas tych epickich bitew wspinamy się po grzbietach gigantów niczym w kultowej grze Shadow of the Colossus. Nowa Castlevania oddaje też hołd starszym odsłonom serii za pomocą bardzo licznych scen platformowych, podczas których wspinamy się, skaczemy i rozwiązujemy logiczne łamigłówki.
Lords of Shadow może zachwycić pod względem graficznym, gdyż produkcja operuje świetnymi krajobrazami, które dodatkowo zmieniają się jak w kalejdoskopie. Twórcy wycisnęli wszystko co się dało ze swojego silnika graficznego, ale przypłacili to dość częstymi spadkami płynności animacji. W warstwie dźwiękowej na uwagę zasługuje fakt, że głosów bohaterom użyczyli znani aktorzy. Wśród nich znajdziemy takie osobistości jak Patrick Stewart, Robert Carlyle, Jason Isaacs czy Natasha McElhone.