Canon F-1 New (sam korpus)
Najlepsza metalowa lustrzanka Canona. Profesjonalny i pancerny aparat reporterski.
Sprzedawany egzemplarz kosmetycznie jak na zdjęciach. Zdecydowanie używany, proszę obejrzeć fotki. Tu i ówdzie przytarty, poza tym matowy lakier starty na brzegach od dłoni i paska. Korpus niedomaga pod kilkoma względami. Dlatego zamiast się rozpisywać powiem, że wszystko jest świetnie poza:
- wciśniętym przyciskiem podglądu głębi ostrości (funkcja nie jest aktywna)
- nie kręci się licznik klatek
- pokrętło trybów pracy pryzmatu chodzi z bardzo dużym oporem (mam na myśli włącznik podświetlania / hold)
- na matówce kilka paproszków, drobny pyłek pod okienkiem ISO i w okienku wizjera
- brakuje jednej śrubki pod pryzmatem (widac na foto)
Migawka elegancka, trzyma dobrze czasy itd. Aparat warto by było oddać do przeglądu i ew. naprawić wymienione elementy.
Nie mam do niego zatyczek od windera ani pokrywki na baterię. Za to cena okazyjna. Ogólnie polecam ten korpusik, sprzedawany egzemplarz służył mi jako zapas do drugiej F jedynki.