CAMERA CAFE KOFFE BREAK
GRA NA PODSTAWIE SERIALU
Wbrew pozorom życie towarzyskie w biurze nie musi być wcale nudne i monotonne. Ale może. I właśnie z tego powodu nigdy dotąd nie powstała żadna gra prawdziwie oddająca klimaty pracy w biurowcu. Sterta papierów, nużące spotkania, banda leniwych współpracowników-może się wydawać, że biurowe zadania ograniczają się tylko do symbiozy z elementami, które znacznie obniżają współczynnik naszego słomianego zapału do pracy. W rzeczywistości jest jednak inaczej. Do wyżej wymienionych należy dodać stary automat do kawy. W wyniku tej refleksji mamy szczegółowo streszczone życie typowego urzędnika. A jak jest z tymi mniej typowymi? Czym się zajmują? Tego dowiecie się, czytając moją recenzję.
Na rynku gier komputerowych nieczęsto pojawiają się produkcje, których treść błyszczy oryginalnością wśród innych, szarych i bardzo przeciętnych tytułów. Jednym słowem gra, by osiągnąć sukces, musi przewyższać inne programy grywalnością i starannie skleconą fabułą lub też- w zależności od upodobań- porządną oprawą graficzną i dźwiękową. Jedną z ciekawszych gier jest Coffee Break, w której to wcielamy się w życie zapracowanego urzędnika i mamy za zadanie pogodzić czas pracy biurowej z naszym z pozoru nudnym i żenującym życiem towarzyskim, które rozgrywa się tylko i wyłącznie w murach urzędu. Przepraszam jeśli swoimi słowami uraziłam ludzi trudniących się papierkową robotą (a jeśli nie uraziłam, mam nadzieję, że niedługo to zrobię) ale właśnie taki wasz stereotyp wrył mi się w podświadomość dzięki kilku wieczorom spędzonych na wczuwaniu się w melancholię wegetacji nieudolnego pracownika biura, desperacko walczącego o utrzymanie wciąż niepewnej posady.