Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie.
OK
Polityka Prywatności
Zaakceptuj i zamknij X
DARMOWE ARCHIWUM ALLE
Strona główna
Kategorie
Kontakt
Szukaj:
Archiwum Alle
>
Antyki i Sztuka
>
Antykwariat
>
Książki do 1950
>
Technika
C.K. SZKOŁA POLITECHNICZNA WE LWOWIE RYCINY 1894
01-11-2014, 16:16
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Aktualna cena:
99.99
zł
Użytkownik
inkastelacja
numer aukcji:
4725851214
Miejscowość
Kraków
Licytowało:
1
Wyświetleń:
31
Koniec:
01-11-2014, 15:28
Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie.
KLIKNIJ ABY PRZEJŚĆ DO SPISU TREŚCI
KLIKNIJ ABY PRZEJŚĆ DO OPISU KSIĄŻKI
KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ INNE WYSTAWIANE PRZEZE MNIE PRZEDMIOTY ZNAJDUJĄCE SIĘ W TEJ SAMEJ KATEGORII
KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ INNE WYSTAWIANE PRZEZE MNIE PRZEDMIOTY WEDŁUG CZASU ZAKOŃCZENIA
KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ INNE WYSTAWIANE PRZEZE MNIE PRZEDMIOTY WEDŁUG ILOŚCI OFERT
PONIŻEJ ZNAJDZIESZ MINIATURY ZDJĘĆ SPRZEDAWANEGO PRZEDMIOTU, WYSTARCZY KLIKNĄĆ NA JEDNĄ Z NICH A ZOSTANIESZ PRZENIESIONY DO ODPOWIEDNIEGO ZDJĘCIA W WIĘKSZYM FORMACIE ZNAJDUJĄCEGO SIĘ NA DOLE STRONY (CZASAMI TRZEBA CHWILĘ POCZEKAĆ NA DOGRANIE ZDJĘCIA).
PEŁNY TYTUŁ KSIĄŻKI
-
C. K. SZKOŁA POLITECHNICZNA WE LWOWIE : RYS HISTORYCZNY JEJ ZAŁOŻENIA I ROZWOJU, TUDZIEŻ STAN JEJ OBECNY
AUTOR
-
WYDAWNICTWO
-
WYDANIE
-
NAKŁAD
- EGZ.
STAN KSIĄŻKI
- JAK NA WIEK (ZGODNY Z ZAŁĄCZONYM MATERIAŁEM ZDJĘCIOWYM, KSIĄŻKA MOŻE POSIADAĆ STARE PIECZĄTKI) (wszystkie zdjęcia na aukcji przedstawiają sprzedawany przedmiot).
RODZAJ OPRAWY
-
ILOŚĆ STRON
-
WYMIARY
- x x CM (WYSOKOŚĆ x SZEROKOŚĆ x GRUBOŚĆ W CENTYMETRACH)
WAGA
- KG (WAGA BEZ OPAKOWANIA)
ILUSTRACJE, MAPY ITP.
-
KOSZT WYSYŁKI 10 ZŁ
- Koszt uniwersalny, niezależny od ilośći i wagi, dotyczy wysyłki priorytetowej na terenie Polski. Zgadzam się na wysyłkę za granicę (koszt ustalany na podstawie cennika poczty polskiej).
KLIKNIJ ABY PRZEJŚĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
SPIS TREŚCI LUB/I OPIS
(Przypominam o kombinacji klawiszy
Ctrl+F
– przytrzymaj Ctrl i jednocześnie naciśnij klawisz F, w okienku które się pojawi wpisz dowolne szukane przez ciebie słowo, być może znajduje się ono w opisie mojej aukcji)
C. K. SZKOŁA POLITECHNICZNA
WE LWOWIE.
RYS HISTORYCZNY jej założenia i rozwoju, tudzież stan jej obecny
skreślił
Dr. Władysław Zajączkows ki
profesor Szkoły politechnicznej
(z 4 rycinami)
WE LWOWIE.
NAKŁADEM SZKOŁY POLITECHNICZNEJ. 1894.
SPIS RZECZY.
1. Wstęp ........ . . 1
2. Okres I. (1811—1843). Historya założenia szkoły realnej we Lwowie i dalszych tej szkoły losów, aż do jej uzupełnienia oddziałem technicznym . . . . . .10
3. Okres II. (1844—1870). Historya Akademii technicznej
w ciągu 2.6 pierwszych lat jej istnienia . . . .32
4. Okres III. (1871—-1877). Przebieg reorganizacyi Akademii technicznej aż do utworzenia Szkoły politechnicznej . . 72
5. Okres IV. (1878 — 1894). Dalszy rozwój Szkoły politechnicznej ......... 96
6. Stan obecny Szkoły politechnicznej . . . . .135
7. Lista uczniów . . . . . . . .164
WSTĘP.
To jest znamieniem głównem kultury nowoczesnej i tem głównie różni się ona od kultury starożytnej , że gdy kultura starożytna widziała w człowieku tylko istotę myślącą i dzieliła ogół ludzi na tłum niewolników, przeznaczonych do pracy fizycznej , i wybór obywateli swobodnych, spożywających owoce pracy owego tłumu (frayes consumere nati), to kultura nowożytna widzi w człowieku istotę nietylko myślącą , ale oraz działającą i szereguje ludzi wedle pracy w rozmaitych Zawodach. Wzniosłej i zasadniczej chrześcijaństwa idei miłości bliźniego, oraz rozwojowi umiejętności i rozszerzeniu się ich zakresu zwrot ten się zawdzięcza. Kiedy bowiem w starożytności wszelka umiejętność była skierowana prawie wyłącznie ku poznaniu istoty ducha ludzkiego i ku udoskonaleniu człowieka, objęła ona w czasach nowszych i człowieka i przyrodę, zagarnęła w zakres swych badań wszelkie dziedziny życia i wszystkie pola pracy, aby je wszechstronnie zbadać i udoskonalić i przez pracę oświeconą urzeczywistnić ostateczny cel kultury, ogólne dobro ludzkości. Kiedy filozofia starożytnych a kierunek wiary asketyczny wieków średnich usiłowały człowieka oderwać od przyrody, to umiejętność nowożytna uznaje przynależność człowieka do przyrody za fakt niedający się obalić, a dąży jedynie do tego, ażeby zależność człowieka od przyrody zamienić na opanowanie przyrody przez człowieka.
Jak ogół prac ludzkich rozkłada się na dwie dziedziny : dziedzinę humanistyczną, obejmującą człowieka w rozlicznych jego. stosunkach i wszelkie czynności zmierzające do coraz wyższego jego rozwoju, i dziedzinę techniczną, obejmującą przyrodę i wszelkie czynności dążące do jej opanowania i zużytkowania na pożytek człowieka, tak i ogół umiejętności dzieli się na dwa główne działy : dział umiejętności humanistycznych i dział umiejętności technicznych. Jak owe dwie
dziedziny pracy w ścisłym z sobą pozostają związku i obie dążą do wspólnego celu, urzeczywistnienia ogólnego dobra ludzkości, tak też oba działy umiejętności, jako emanacye tego samego ducha ludzkiego, wzajemnie się uzupełniają i wspierają rozjaśniając prace we właściwych sobie dziedzinach i kierując temi pracami mającemi ów cel ostateczny kultury urzeczywistnić.
Pielęgnowaniem, uprawą i nauczaniem na stopniu najwyższym umiejętności humanistycznych zajmują się od wieków uniwersytety. Do pielęgnowania, uprawy i nauczania umiejętności technicznych powstały w czasach najnowszych odrębne zakłady naukowe, z których połączenia wyrosły dzisiejsze szkoły politechniczne.
Jak każda dziedzina życia składa się z różnych zajęć zawodowych , tak też umiejętności tak humanistyczne jakoteż techniczne rozłożyły się na odpowiednie umiejętności zawodowe, którym znowu odpowiadają oddzielne wydziały zawodowe w uniwersytetach i szkołach politechnicznych.
I tak praca humanistyczna objawia się w czterech kierunkach : po pierwsze, aby z człowioka uczynić istotę duchowo wolną i samodzielną, po wtóre, aby zachować równowagę jego sił fizycznych i umysłowych, potrzecie, aby przez ścisłe określenie działalności ludzkiej uregulować pożycie ludzi w społeczeństwie , gminie i państwie, a wreszcie, aby wspólność duchową wszystkich łudzi i ich związek z Bogiem utrzymywać i ożywiać. Odpowiednio do tego podziału prac humanistycznych podzieliły się uniwersytety na cztery wydziały zawodowe, filozoficzny, lekarski , prawa i administracyi, tudzież teologiczny. W tych czterech wydziałach uniwersytety nietylko uprawiają i doskonalą właściwe tym wydziałom umiejętności humanistyczne, ale oraz nauczają tych umiejętności, wskutek czego dostarczają społeczeństwu zastępy nauczycieli i uczonych zawodowych, lekarzy, sędziów i urzędników tudzież duszpasterzy, którzy następnie kierując pracą ludzką, każdy w swoim zakresie, światło zaczerpnięte w uniwersytetach wprowadzają we wszelkie dziedziny życia i tym sposobem wznoszą ludzkość na coraz wyższy stopień doskonałości.
Nader liczne i niemniej ważne są zajęcia zawodowe, na jakie rozkłada się dziedzina prac technicznych. Powiedzieliśmy, że ta dziedzina obejmuje przyrodę i wszelkie czynności dążące
do jej opanowania i zużytkowania na pożytek człowieka. Owoź odpowiednio do przyrody rozkłada się ta dziedzina na dwa główne działy, z których każdy obejmuje kilka zajęć zawodowych. Polem działalności w pierwszym jest przyroda organiczna, a w drugim przyroda nieorganiczna.
Przyrodę organiczną opanował człowiek zapomocą gospodarstwa rolnego i leśnego, tudzież zapomocą hodowli zwierząt. Mamy więc trzy rozległe pola zajęć zawodowych. Na kaźdem z nich usiłuje człowiek siły żywotne przyrody albo zużytkować bezpośrednio, jak n. p. siłę pociągową zwierząt, albo tak je opanować i tak niemi pokierować, aby otrzymane płody, jak n. p. ziarno, mleko, mięso i t. p., jak najlepiej i najobficiej zaspokajały potrzeby człowieka. Dopiero wyższy rozwój nauk przyrodniczych , datujący się od końca zeszłego wieku umożebnił ra-cyonalne postępowanie w tym zakresie pracy ludzkiej, to też, lubo już w końcu zeszłego wieku umiejętności rolniczo - leśne i hodowlane weszły w program nauki niektórych uniwersytetów, przeważnie dopiero w tym wieku powstają- zakłady naukowe, wyłącznie poświęcone uprawie i doskonaleniu jak również nauczaniu tych umiejętności, niepozostające na razie w żadnym związku ani z uniwersytetami ani ze szkołami politechnicznymi, lecz z coraz wyraźniej i liczniej objawiającą się dążnością do złączenia się bądź z pierwszymi, bądź — co odpowiedniejsza — z drugimi.
"W drugim dziale, dziale ściśle technicznym, praca zależy na przekształceniu mas dostarczonych przeważnie przez przyrodę nieorganiczną, na takie utwory, któreby mogły służyć życiu ludzkiemu. Do tego zaś przekształcenia używa kultura nowożytna przeważnie sił samej przyrody, które człowiek zapomocą nauk przyrodniczych potęgą swego umysłu opanował, a zapomocą wiedzy technicznej do swych celów skutecznie zastosował.
Te masy bierze człowiek z powierzchni ziemi, albo dobywa je z głębi ziemi. Dobywanie mas z głębi ziemi, jak n. p. soli, węgla, rud metalowych i t. p. stanowi obszerne zajęcie zawodowe górnictwa. Niektóre z tych mas, czy to wziętych z powierzchni ziemi, czy dobytych z jej wnętrza, przed ich użyciem, muszą być poddane pewnym działaniom mechanicznym, celem zmiany ich postaci zewnętrznej, lub chemicznym, celem zmiany ich składu wewnętrznego i zamiany mas
surowych na przedmioty użytkowe. Mamy więc nowe nader rozległe zajęcia zawodowe technologii mechanicznej i technologii chemicznej.
Z pomiędzy mas, dobytych z głębi ziemi, posiadają dla techniki, oprócz węgla, największe znaczenie rudy metalowe, a z tych pierwsze miejsce zajmują rudy żelaza. Z tych rud wytapia się surowiec żelaza. Atoli surowiec żelaza, nim wejdzie w życie jako przedmiot użytkowy, musi być na nowo przetopiony i nowym procesom chemicznym poddany, celem zamiany na żelazo kowalne lub stal, z czego dopiero przez odlewanie, kucie lub walcowanie otrzymuje się przedmioty użytkowe. Gałąź technologii, obejmująca te czynności około rud metalowych, stanowi odrębne zajęcie zawodowe, hutnictwo. Przedmioty, dostarczone przez hutnictwo wymagają w przeważnej części jeszcze pewnych połączeń, aby mogły być przez człowieka spożytkowane. To łączenie i składanie należy do odrębnego, nader rozległego zajęcia zawodowego, techniki konstrukcyjnej, które dzieli się znów na liczne gałęzie szczególne.
1 tak, budownictwo machin łączy i składa części żelaza i drewna w pewne organizmy, które jak n. p. machina parowa, młocarnia, warstat tkacki, maszyna do szycia i t. p, nie-tylko słabe siły człowieka, ale i jego zręczność w znacznym stopniu zastępują i wzmacniają. Gałęzią budownictwa machin jest budownictwo okrętów i machin okrętowych.
Gdy budowniczy machin używa przeważnie żelaza, to budownictwo dróg, kolei żelaznych i mostów, jak- również budownictwo wodne, czyli inźynierya budowy używa do wytwarzania swych dzieł w obszerniejszej mierze kamieni i mas ziemnych. Z mas powierzchni ziemi usypuje stałe groble, które pokrywa skorupą kamienną lub torami szyn żelaznych, a ponad przepaści i rzeki, aby nie przerywać komunikacyi, rzuca mosty kamienne, z drzewa lub żelaza, wreszcie tę sarnę rzekę, która była przeszkodą w komunikacyi, przez regulacyą, pogłębienie ujęcie w stałe koryto zamienia na najtańszy środek komunikacyjny, a nadto ujmując ją w karby wałami ochronnymi, zapobiega jej sile pustoszącej w razie wód wezbrania. Gałęzią budownictwa wodnego jest budownictwo morskie (porty, doki, latarnie morskie i t. p.).
Podczas gdy inźynierya budowy swemi dziełami zbliża do siebie kraje i ludzi i tym sposobem przyczynia się do wytworzenia pewnej wzajemności między narodami, to inna gałąź techniki konstrukcyjnej architektura, tworząc dla ludzi przybytki stałego pobytu, umoźebnia w wyższym stopniu wspólną ich pracę i wspólne pożycie w zawodzie, rodzinie, społeczeństwie , gminie i t. d.
Wszystkie te zajęcia zawodowe techniczne obejmują przeważnie przyrodę nieorganiczną i wszystkie łączą się w tem zadaniu, aby z mas wziętych z powierzchni lub z głębi ziemi wytworzyć bądź przez zmianę ich składu wewnętrznego bądź przez zewnętrzne ich obrobienie i łączenie nowe przedmioty, któreby mogły być użyte i spożytkowane i tym sposobem służyły życiu ludzkiemu.
Te przedmioty powinny być celowi odpowiednie i trwałe. Stąd też technik wyższy potrzebuje nietylko gruntownej znajomości samych tworów przyrody i sił w przyrodzie działających, której dostarczają mu nauki przyrodnicze, ale musi nadto wykryć i zbadać owe wzajemne na siebie oddziaływania, jakie występują między częściami składowemi przedmiotów przez niego z materyałów przyrody wytwarzanych. Oprócz więc gruntownej znajomości przyrody niezbędną mu gruntowna znajomość m e-chaniki, owej podstawy wszelkiej techniki konstrukcyjnej, do której znowu kluczem jest matematyka. Tę wiedzę teoretyczną ma technik zastosować przy wykonywaniu swego zawodu. A więc musi nietylko umieć obliczyć ów most, jaki ma być wybudowany, lub ową machinę, która ma być skonstruowana , we wszystkich szczegółach przy wszelkich możebnych obciążeniach, ale nadto musi wiedzieć, jak się buduje ten most, ta maszyna, ta droga lub kolej żelazna. Wiedzy tej praktycznej dostarczają mu doświadczenia nabyte przy robotach poprzednio wykonanych, a które, zebrane razem, uporządkowane i do swych zasad sprowadzone, stanowią treść umiejętności technicznych stosowanych.
Ale nietylko celowi odpowiedniemi i trwałemi powinny być dzieła techniczne, one powinny także na sobie nosić piętno artystyczne , aby nietylko zaspokajały potrzeby, ale także swym kształtem zewnętrznym budziły i zadowalały poczucie piękna. Potrzeba nadawania tego piętna artystycznego, nieodzowna
w całej technice konstrukcyjnej, występuje osobliwie w architekturze , przedewszystkiem zaś w najwyższym wyrazie tej gałęzi techniki, w budowie świątyń i kościołów. Stąd też technikowi wyższemu niezbędne także mniej lub więcej rozległe wykształcenie artystyczne.
"Wreszcie, jak nie ma dwu utworów przyrody zupełnie jednakich, tak i każde dzieło przez technika wykonane jest dziełem oryginalnem, samodzielnie obmyślanem, każde bowiem nmsi być zastosowane do odmiennych warunków i do odmiennych potrzeb. Objęcie tych rozlicznych warunków, w jakich dzieło techniczne ma być wykonane, przystosowanie go do tych warunków wymaga od technika projektującego to dzieło i kierującego jego wykonaniem wielkiej bystrości i samodzielności tudzież wszechstronnej znajomości życia i jego potrzeb, a tej dostarczyć mu może tylko gruntowne wykształcenie zawodowe, oparte na obszernem wykształceniu ogólnem. Dopiero przez zaszczepienie wykształcenia zawodowego na wykształceniu ogólnem zdoła technik wykonać dzieła nietylko technicznie doskonałe, ale i użyteczne. To gruntowne i wszechstronne wykształcenie zawdzięcza teraźniejszy technik Szkołom politechnicznym.
Odpowiednio do wymienionych powyżej zajęć zawodowych ściśle technicznych podzieliły się dzisiejsze Szkoły politechniczne na cztery główne Wydziały zawodowe: architektury, inźynieryi budowy, budownictwa machin i chemiczno-techniczny, w których obrębie tworzą się coraz liczniejsze oddziały, gałęziom techniki szczególnym poświęcone. I tak w niektórych szkołach politechnicznych wydział inźynieryi budowy rozłożył się na dwa oddziały, z których jeden ma za zadanie kształcić właściwych inżynierów budowy, a drugi inżynierów rolniczych podobnie w wydziale budownictwa machin istnieje gdzieniegdzie osobny oddział dla budowy okrętów, a z wydziałem technologii chemicznej łączy się górnictwo i hutnictwo.
Jak uniwersytety w zakresie humanistycznym, tak młodsze ich siostrzyce, Szkoły politechniczne, w zakresie technicznym uprawiając i doskonaląc umiejętności i oraz ich nauczając dostarczają społeczeństwu umiejętnie wykształconych kierowników pracy ludzkiej, którym nowoczesna kultura zawdzięcza ową mnogość dzieł technicznych, które narody i ludzi do siebie
zbliżają, pracę ludzką ułatwiają i doskonalą, ogólny dobrobyt umożebniają i tym sposobem stanowią podstawę do urzeczywistnienia dobra ogólnego, obejmującego wszystkie narody i wszystkich ludzi.
Kiedy od wieków istniały zakłady naukowe, poświęcone kształceniu w kierunku humanistycznym, z pośród których jako korony tychże wyodrębniły się uniwersytety, zajmujące w systemie szkół humanistycznych stanowisko naczelne, to wiedza techniczna do końca wieku 17. ściśle związana z wykonaniem dopiero w początkach wieku 18. zaczęła wchodzić w program nauk szkolnych. "Wzrost nauk przyrodniczych, ugruntowanie nauk mechanicznych, wprowadzenie machin w użycie a przedewszystkiem rozszerzenie na zadania ekonomiczne zakresu działalności państwa, która pierwotnie ograniczała się do samej ochrony, wywołały potrzebę osobnych zakładów naukowych, poświęconych nauczaniu umiejętności technicznych.
Początkowe zakłady tego rodzaju z natury rzeczy były elementarne i cel miały wyłącznie praktyczny i dopiero powoli wznosił się ich poziom naukowy, przyczem nastąpił ich podział na niższe i wyższe. Z owych szkół niższych wyrosły dzisiejsze szkoły realne jako zakłady ogólnego kształcenia i zarazem do Szkół politechnicznych przygotowujące, tudzież szkoły przemysłowe , a szkoły wyższe przekształciły się na dzisiejsze Szkoły politechniczne, mające za zadanie już nietylko samo nauczanie ale i uprawę umiejętności technicznych.
W Austryi do końca wieku 18. całe szkolnictwo znajdowało się w ręku duchowieństwa. Duchowieństwo szkoły utrzymywało, w nich nauczało i nimi, bez wszelkiej ingerencyi państwa, zarządzało. Cały też system edukacyjny ograniczał się do zakresu humanistycznego, w szczególności miał służyć interesom kościoła. Dopiero Marya Teresa uznała zajęcie się szkolnictwem za jedno z najważniejszych zadań państwa (politicum), ona utworzyła pierwszą władzę edukacyjną w Austryi (1770 r.), ową nadworną Komisyę edukacyjną w "Wiedniu, której miały podlegać we wszystkich sprawach i administracyjnych i dydaktyczno - pedagogicznych wszystkie instytucye naukowe monarchii. Lubo tym zarządzeniom przyświecał także cel polityczny, niebardzo sprzyjający swobodnemu rozwojowi ludów, podległych berłu monarchii habsburg-skiej , nie da się wszakże zaprzeczyć, że dopiero od tej chwili datuje się w Austryi postęp na polu edukacyi publicznej.
Ograniczając się do sfery techniczno - gospodarczej przyznać musimy, że przez utworzenie (1771 r.) Akademii realno - handlowej w Wiedniu, szczególnie zaś przez ugruntowanie szkolnictwa ludowego i zaprowadzenie w miastach większych Szkół głównych i normalnych o czterech klasach, w których klasa czwarta z dwuletnim biegiem nauk przygotowywała młodzież do zawodów przemysłowych, położyła Marya Teresa podwalinę pod budowę dzisiejszego szkolnictwa technicznego, a ziarno przez nią rzucone byłoby wcześniej obiitsze wydało plony, gdyby nie system prohibicyjny, zaprowadzony przez jej następcę Józefa II., który zabił wszelką dążność do ulepszenia rękodzieł i przemysłu, a tem samem i szkolnictwu technicznemu nie dał się rozwinąć. Dopiero za panowania Franciszka I. rozpoczyna się dalszy postęp na tem polu. Powołany (1795 r.) do komisyi, mającej za zadanie rewizyą całego ustroju szkolnego w Austryi, profesor matematyki w Uniwersytecie pragskim J. Gerstner opracował plan rozszerzenia szkoły inżynieryi, którą w Pradze od r. 1717 utrzymywały Stany czeskie, na zupełną Szkołę politechniczną , obejmującą wszystkie działy techniki. Plan ten, lubo znacznie okrojony, zyskał zatwierdzenie cesarskie 1803 r. a w trzy lata później urządzono już podług niego w Pradze pierwszą Szkołę politechniczną w obrębie monarchii austryackiej, która po paryskiej była zarazem pierwszą w Europie. Ten sam Ger-stner opracował również obszerny plan szkół realnych, które miały „wyższemu mieszczaństwu, niepotrzebującemu do swego wykształcenia języków uczonych (łaciny i greki) i study ów uniwersyteckich , zastępować gimnazya i licea". Takie szkoły o 4 klasach, do których przypuszczanoby młodzież dopiero po ukończeniu klasy czwartej szkół normalnych, miały być urządzone we wszystkich miastach, posiadających uniwersytety i licea, i miały oprócz wykształcenia ogólnego dawać także wykształcenie zawodowe w różnych gałęziach techniczno - gospodarczych i w kierunku handlowym. Szkoły te, narówni z gimnazyami i liceami miały podlegać bezpośrednio rządom krajowym w pierwszej, a nadwornej komisyi edukacyjnej w drugiej instancyi i być wyjęte z pod nadzoru konsystorzy, którym poddane były szkoły ludowe.
Plan. ten, jak na owe czasy, dobrze i szeroko obmyślony, nie wszedł jednak w życie. Dopiero 1809 r. również znacznie okrojony, został zastosowany do Akademii realno - handlowej
w Wiedniu, którą przeistoczono na szkołę realną trzyklasową z kierunkiem handlowym, i zarazem uznano za dalszy ciąg szkoły ludowej, a przeto podległą bezpośrednio nadzorowi kon-systorza. Na wzór tej szkoły utworzono 1817 r. Szkołę realną we Lwowie również trzyklasową , a na 2 lata przedtem Szkołę realną dwuklasową w Brodach.
Ta Szkoła realna lwowska była zawiązkiem dzisiejszej Szkoły politechnicznej , dlatego mając przedstawić obraz stopniowego rozwoju Szkoły politechnicznej , historyą tego rozwoju od chwili założenia owej Szkoły realnej zacząć nam wypada.
W historyi tej rozróżnić musimy cztery okresy, a obejmują one: pierwszy (1811—1843) przygotowania do utworzenia Szkoły realnej we Lwowie i usiłowania dążące do jej rozszerzenia oddziałem technicznym; drugi (1844—1870) historyą Akademii technicznej, na którą owa Szkoła realna została przekształcona; trzeci (1871—1877) stopniową reorganizacyą i uzupełnienie Akademii technicznej, które doprowadziło do dzisiejszego ustroju Szkoły politechnicznej, a czwarty (1878—1894) dalszy rozwój Szkoły politechnicznej.
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ
WRÓĆ DO WYBORU MINIATUR ZDJĘĆ