| ISBN: |
- |
| Wymiar: |
130 x 200 mm |
| Nr wydania: |
- |
| Seria: |
- |
| Ilość stron: |
465 |
| Waga: |
0,45 kg |
| Indeks: |
0029/08/0023 |
| Ocena: |
Dobry - |
| Rok wydania: |
1934 |
| Autor: |
Bulanda Edmund |
| Wydawca: |
Nakładem Filomaty |
| Rodzaj okładki: |
Twarda |
| Stan: |
Używana |
Opis książki
"Miał rację nasz Juljan Klaczko, kiedy pisząc w swoich słowach, dziś niestety zanadto zapomnianych "Wieczorach florenckich" o działalności Michała Anioła powiedział"
"Miał rację nasz Juljan Klaczko, kiedy pisząc w swoich słowach, dziś niestety zanadto zapomnianych "Wieczorach florenckich" o działalności Michała Anioła powiedział, "że próżno szukałby kto w jego freskach czy w jego marmurach olympijskiego odblasku rzeźby greckiej", że "ze wszystkich arcydzieł sztuki greckiej, które Michał Anioł widział, znał, uzupełniał, przejął tylko jeden ich warunek, czyto zewnętrzna, nagość, którą tak lubił przedstawiać zawsze i wszędzi".
Uwagi:
Lekko zabrudzona oprawa. Trochę zakurzone brzegi stron. Delikatnie pofałodwane krawędzie stron. Pożółkłe kartki. Pierwsza ze stron ma rozdarcie.