Opis produktu:
Stan płyty: 5
1 - fatalny (bardzo dużo rys bądź pęknięcia, wartość wyłącznie kolekcjonerska)
2 - kiepski (liczne rysy, mogące mieć wpływ jakość odtwarzania, zwłaszcza w odtwarzaczu z czułym laserem)
3 - dostateczny (kilkanaście niegroźnych rys, które nie powinny mieć wpływu na odtwarzanie)
4 - dobry (kilkanaście nieszkodliwych rys, płyta czyta bez zarzutu)
5 - bardzo dobry (drobne, powierzchowne ryski i zabrudzenia)
6 - idealny (płyta nowa lub prawie jak nowa, brak rys lub jedna mikroskopijna)
Stan pudełka: 5-
1 - fatalny (pudełko połamane w przynajmniej dwóch częściach)
2 - kiepski (pudełko całe, kilka pęknięć)
3 - dostateczny (maksymalnie 3 pęknięcia, możliwe przytarcia i zarysowania)
4 - dobry (brak pęknięć, normalne ślady użytkowania, możliwe przytarcia i zarysowania )
5 - bardzo dobry (nikłe ślady użytkowania)
6 - idealny (w folii lub brak folii, niewidoczne ślady użytkowania)
Stan poligrafii (książeczka): Idealny
Gra w polskiej wersji językowej
Opis gry:
Broken Sword: The Angel of Death to już czwarte spotkanie z jednym z bardziej znanych bohaterów gier przygodowych - Georgem Stobbartem. Tym razem cyniczny Amerykanin zakochuje się na zabój w pięknej blondynce Annie Marii. Niestety zostaje ona porwana, a próba jej odnalezienia wciąga go w intrygę związaną z pewnym pradawnym manuskryptem oraz tajemniczą substancją MFKZT, której historia sięga czasów starożytnych. Według legend ów eliksir miał się znajdować w Arce Przymierza. Choć w czwartej części cyklu Broken Sword Anna gra pierwsze skrzypce, tuż obok George'a, to nie mogło w niej zabraknąć francuskiej dziennikarki Nicole „Nico” Collard, która była partnerką bohatera w poprzednich grach z serii. Akcja Anioła Śmierci rozpoczyna się w Nowym Jorku, a podczas naszej przygody odwiedzimy m.in. Stambuł, Watykan czy Phoenix.
Po raz pierwszy gra nie została stworzona bezpośrednio przez Revolution Software, tylko przez zewnętrzne studio Sumo Digital. Na szczęście Brytyjczycy z Revolution odpowiedzialni są za scenariusz, do którego pisania zasiadła praktycznie ta sama ekipa, która robiła to 10 lat wcześniej przy okazji pierwszej gry z serii. Nad całością czuwa zaś ojciec Broken Sworda - Charles Cecil. Nowy developer nie zdecydował się wprowadzić żadnych drastycznych zmian – wręcz przeciwnie. O ile w trzeciej części, najwygodniej sterowało się padem lub klawiaturą, to w czwartej odsłonie gracz ma wybór między sterowaniem klawiaturą, a tradycyjnym, dobrze znanym z przygodówek sterowaniem za pomocą myszy (point & click). Po raz kolejny głos Georgowi Stobbartowi podłożył Rolf Saxon, a za muzykę odpowiada Ben McCullough, twórca ścieżki dźwiękowej w trzeciej części. Za generowanie trójwymiarowej grafiki odpowiada autorski silnik Sumo, natomiast szkieletem gry jest engine użyty w Broken Sword: The Sleeping Dragon.
Jeżeli chcesz otrzymać więcej zdjęć przedmiotu napisz do nas.
|