Gra klasyka gatunku już ma swoje lata bo początek sięga 2010 ale nieśmiertelna w swojej formie sprawi radość koneserom FPS szczególnie. Fabuła kampanii: Jest rok 2014 rok (czyli jak najbardziej aktualna sytuacja). „Starsi szeregowi Preston Marlowe, Terrence Sweetwater, kapral George Haggard i sierżant sztabowy Samuel Redford walczą w Rosji, aby ukraść egzemplarz wspomnianej broni. Choć udało im się uciec przed Rosjanami, to znaleziony przedmiot okazał się być atrapą. Zachwycony ich poprzednią działalnością generał armii Braidwood przydziela ich do następnego zadania polegającego na skontaktowaniu się z Agentem Aguire'em. Redford był rozczarowany, gdyż miał nadzieję, że po poprzedniej misji pójdzie na emeryturę…” Tak zaczyna początek niesamowitej przygody Podczas której można usłyszeć kilka kwestii, które są aluzjami do gry Call of Duty: Modern Warfare 2, m.in. kwestia Haggarda, który twierdzi, że „skutery śnieżne są dla mięczaków”, bądź Sweetwater'a, który mówi do Sierżanta: „Jeśli teraz się nie zdecydujemy, wyślą jakichś gości z oddziałów specjalnych, z pedalskimi kardiomonitorami przy spluwach” Zacytowałem wikipedie.org Kampania jest ciekawa ;-) ale prawdziwą przyjemnością jest multiplayer z uwagi na wyzwania gry z realnym przeciwnikiem…