Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

ARMAGEDON-Invisible Circle/Dead Condemnation CD

31-05-2014, 18:53
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 29.99 zł     
Użytkownik Mercurius666
numer aukcji: 4277784819
Miejscowość Kraków
Wyświetleń: 56   
Koniec: 31-05-2014, 18:41

Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy
Liczba płyt w wydaniu: jedna

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Jest już dostępny na rynku w pełni profesjonalnie wydany CD legendy polskiego death metalu ARMAGEDON ,obok ''Invisible Circle''1993 jako bonus znajdzie się tu demo  91 ''Dead Condemnation''. Co prawda w roku 2004 oba materiały ukazały się jako płyta, ale był to bardzo skromnie wydany CDr ,tym razem dostaniecie w pełni profesjonalnie wydaną płytę  z 16to stronnicowym bookletem, całość materiału  została na nowo zremasterowana przez Arka "Maltę" Malczewskiego który sprawił , że te numery jeszcze bardziej was sponiewierają , totalne zniszczenie i zagłada !


Co prawda 10 lat temu oba te kultowe materiały ukazały się nakładem Apocalypse Prod. w serii przypominającej klasyczne dokonania polskiego podziemia metalowego, jednak dopiero teraz możemy mówić o ich w pełni profesjonalnej, kompletnej i dopracowanej edycji. A było na co czekać, bo Invisible Circle to nie tylko jeden z najlepszych albumów polskiego, ale też europejskiego death metalu wczesnych lat 90.

Bezpośrednio po premierze materiał ten, wydany wówczas tylko na kasecie przez Carnage, zebrał doskonałe recenzje zarówno w podziemnych zinach jak i prasie oficjalnej. Niewiele też zabrakło, by Armagedon poszedł w ślady Vader, bowiem kwidzyńska grupa podpisała kontrakt z Peaceville. Teraz pewnie nie robi to na nikim większego wrażenia, ale w Polsce wczesnych lat 90. było czymś nie do pomyślenia. Niestety z kariery nic nie wyszło, bo wytwórnia zerwała współpracę z Armagedon, zaś sam zespół zamilkł na kilkanaście lat. Powrócił w 2006 r., wydał dwa albumy z premierowym materiałem, a obecnie możemy się cieszyć jego oficjalnie wydanym debiutem. Co ważne, pomimo upływu ponad 20 lat, ten album wcale się nie zestarzał. To totalnie oldschoolowy, mroczny death metal najwyższych lotów. Kiedyś w recenzjach porównywano Invisible Circle do wydawanych równolegle płyt Death, Morbid Angel, Suffocation czy Vader i wciąż słychać, że nie były to komplementy bez pokrycia, ani pobożne życzenia. Dodałbym do tego Sinister czy Pestilence z czasów, kiedy oba zespoły szły coraz śmielej w kierunku totalnie ekstremalnego i zarazem coraz bardziej zaawansowanego technicznie grania i macie pełny obraz sytuacji, jaki talent zmarnowano w latach 1993/94.

Na Invisible Circle nie ma bowiem słabszych utworów. Oprócz totalnie ekstremalnej jazdy z blastami i technicznymi akcentami w stylu w/w gigantów gatunku, mamy też na tej płycie dopełniające brzmienie mroczne partie klawiszy (Death Liberates, From Beyond Oneself), miarowe zwolnienia kojarzące się z Celtic Frost (Get To The Limit, Pictures Of Reality), a nawet dość melodyjne fragmenty (The Circle Of False Truth). Równie dopracowana, choć brzmiąca znacznie bardziej surowo, jest zawartość demówki Dead Condemnation, dołączona do płyty w charakterze bonusu, z najciekawszym utworem finałowym Fate, łączącym akustyczne partie z brzmieniem klawiszy i ekstremalnymi prędkościami.

Nowa edycja tych materiałów, nagranych pierwotnie w cieszących się wówczas zasłużenie dobrą opinią studiach Modern Sound w Gdyni oraz warszawskim CCS, została dodatkowo zremasterowana przez Arka „Maltę” Malczewskiego w Sound Division Studio, zaś warstwę muzyczną dopełnia 16-stronicowy booklet z tekstami i archiwalnymi, często dotąd niepublikowanymi zdjęciami.

Tak więc jeśli ktoś dziwnym trafem jeszcze nie zna Invisible Circle i Dead Condemnation, lepszej okazji do nadrobienia zaległości nie znajdzie, a i stare porzekadło: „Cudze chwalicie, swego nie znacie” straci wtedy nieco ze swej negatywnej wymowy.recenzja metalzine.pl