Treścią filmu są dzieje wyboru Gabriela Narutowicza na pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej oraz okoliczności, które doprowadziły do jego tragicznego zgonu. Krytycy porównywali utwór autora "Faraona" do swoistego dossier. Składać się na nie miały fakty, których złowrogim finałem stał się udany zamach na Narutowicza. Kawalerowicz wystąpił zaś w roli kronikarza, oskarżyciela, obrońcy i komentatora jednocześnie. Funkcję ławy sądowej przeznaczył widzom. Mimo że stylistyka filmu bliska jest dokumentu, dzieło Kawalerowicza broni się również jako interesujący film fabularny.