Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

ARCAM Solo audiofilski odtwarzacz CD z radiem

13-06-2012, 13:47
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 3 200 zł     
Użytkownik hi-fi-jg
numer aukcji: 2326127767
Miejscowość Jeżow Sudecki
Wyświetleń: 101   
Koniec: 19-05-2012 19:00:00

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

ARCAM Solo MUSIC SYSTEM

Super oferta do końca aukcji, przy opcji Kup Teraz, wysyłka GRATIS!!!

Cena nowego 6000pln!!!

Na górnej obudowie było małe (patrz zdjęcie) wgniecenie, ale jest jak widać delikatne, nie widać go prawie.

Wysokiej klasy, audiofilski amplituner zintegrowany z odtwarzaczem CD, grający lepiej niż urządzenia odseparowane.


Moc: 2 x 75 W/4ohm .
Przetworniki Wolfson 24-bitowe,
tuner DAB/FM

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego stronie internetowej.

W zestawie: ARCAM Solo MUSIC SYSTEM, pilot CR-100, instrukcja obcojęzyczna, antena radiowa, oryginalny karton.

pozwolę sobie zacytować obszerny artykuł na temat sprzedawanego systemu:

Ludzie mają dość komplikacji. Samo życie jest chyba wystarczająco skomplikowane, a chciałoby się, żeby było piękne, spokojne i wygodne. Przynajmniej tam, gdzie odpoczywamy. Im mniej głośników w kinie, tym lepiej. Mniej przycisków - jeszcze lepiej. Nic więc dziwnego, że także w stereo, chociaż już z natury prostszym, tendencja ta dochodzi do głosu. Komplikacja systemu to dla wielu klientów problem nie do przetrawienia, a z drugiej strony większość ceni sobie wysoką jakość. Jak pogodzić prostotę, styl i dobry dźwięk, przekonuje Arcam - solista.

Można by stwierdzić krótko: Arcam Solo to połączenie odtwarzacza DiVA CD 73T, tu nera DiVA DT91 oraz pewnych elementów wzmacniacza DiVA A80. Ewentualnie dodać, że w odtwarzaczu poprawiono część mechaniczną, a we wzmacniaczu zwiększono moc. Takie są fakty - suche fakty, zbyt suche. Bo to, co pierwsze zwraca uwagę, gdy już rozpakujemy Solo, to znakomita stylistyka, wyposażenie i "substancjalność Arcama. W jednym, niewielkim pudełku, o nowoczesnej ściance przedniej, zmieszczono odtwarzacz CD (z CD-Textem), tuner radiowy FM i DAB, oraz stereofoniczny wzmacniacz. Można do tego podłączyć zewnętrzną końcówkę mocy, ustawić ją np. w innym pomieszczeniu i osobno sterować jej poziomem wysterowania, tworząc w ten najprostszy sposób drugą strefę.

Wszystkie informacje pokazywane są na dużym, niebieskim wyświetlaczu. Z przodu mamy wyjście słuchawkowe, z niezależnym wzmacniaczem, oraz wejście liniowe - do podłączenia np. odtwarzacza MP3. Specjalne udogodnienie przewidziano dla posiadaczy i.Poda, ponieważ oprogramowanie Solo umożliwia, po podłączeniu przez port RS-232, wyświetlanie komunikatów z playera na wyświetlaczu Arcama i sterowanie miniurządzeniem za pomocą pilota Solo. Niby nic, jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że i.Podopodobne urządzenia ma już duża część populacji, w tym znaczna część młodych ludzi, to być może warto im pokazać, jak z udziałem ich ulubionego gadżetu, może naprawdę zabrzmieć muzyka.

Oczywiście możemy też podłączyć standardowe urządzenia o sygnale liniowym (cztery wejścia), mamy wyjście z przedwzmacniacza, wspomnianą drugą strefę, wyjście do nagrywania i wyjście cyfrowe. Jeżeli chcemy zintegrować Solo z rozbudowaną instalacją, można to zrobić przez RS-a oraz wykorzystać triggery. Gniazda głośnikowe są bardzo dobre, złocone i wygodne do zakręcania. I jeszcze alarm (włączanie radia), a także regulacja niskich i wysokich częstotliwości. Najważniejsze jednak, że całym tym inwentarzem steruje się niemal intuicyjnie.

Solo jest niziutki i ma gabaryty niewielkiego odtwarzacza CD. O tym, że to coś więcej, podpowiada nam pokaźna masa i ostatecznie wystający z tyłu radiator. Arcam jest kompaktowy, ale zbudowany bardzo starannie i solidnie, z dużym naciskiem na zasilanie. Dla końcówek mamy więc osobny, duży transformator toroidalny, z zalanym żywicą środkiem (osobne wyjścia i prostowniki dla każdego kanału) oraz osobny toroid dla części napięciowej. Oprócz prostowników dla końcówek, po otwarciu Solo naliczyłem szybko pięć innych prostowników, a zapewne część przegapiłem. W końcówce i wszędzie, gdzie to możliwe, zastosowano bardzo ładne kondensatory Rubycona z ringami tłumiącymi drgania.

Układ ma piętrową architekturę, z główną częścią na dużej, dolnej płytce. Tam mamy przetworniki Wolfsona (ulubione przez Regę i Arcama), zaś reszta układu jest zmontowana wokół układów scalonych JRC. Kondensatory w drodze sygnału to Wimy, a gdzieniegdzie widać ładne Elny "Red" Cerafine. Niemal wszystkie układy cyfrowe przykryto specjalnymi ferrytowymi nakładkami, minimalizując w ten sposób "zaśmiecanie", a więc wpływ na sygnał. Radio zrealizowano na gotowym układzie Radioscape, ze zintegrowaną częścią FM i DAB. To specjalista w tej dziedzinie, zajmujący się także częścią nadawczą. Przetwarzaniem sygnału cyfrowego radia DAB zajmuje się tutaj osobny przetwornik, AKM 24/96.

Zapomniałbym o napędzie, ale obecność CD-Textu powinna dać do myślenia - jest to oczywiście popularna jednostka Sony. No i końcówka - z uwagi na szczupłość miejsca, wybrano do tej pracy układy monolityczne LM3886T (National Semiconductor). Ich moc trochę się kłóci z tą podawaną przez Arcama, ale niech się tym zajmie Radek w Laboratorium. Pomimo wysokiego stopnia komplikacji, układ jest bardzo zwarty i może się pochwalić zasilaniem lepszym niż duża część audiofilskich, separowanych urządzeń.

Odsłuch

Urządzenia, w szczególności CD, przed odsłuchami poddaję działaniu nagrania nr 9 z płyty Test&Burn-In CD (XLO/ Reference Recordings, RX-1000, gold-CD). Potem, standardowo, od kilku lat odsłuchuję utwór nr 13, Storming Weather w wykonaniu Eileen Farrell. Także każde kolejne nagranie (ale nie mogłem się powstrzymać i wybierałem tylko takie, które zawierają CD-Text - można się do tego bardzo szybko przyzwyczaić i potem będzie brakowało...) pokazywało styl Solo - duży dźwięk, głęboka scena, mocna góra i nieco złagodzona średnica - to najkrótszy opis.

Trochę zdziwiły mnie wysokie tony, bo dawniej wydawało mi się, że Arcam lubi grać w tym zakresie dźwiękami okrągłymi, ciepławymi. Ale nie Arcam Solo - albo jest wyjątkiem, albo czasy się zmieniły. Blachy z genialnej płyty Anhelli Włodek Pawlik Trio (5Line, CD001, gold-CD) kiedy trzeba brzmiały ciepło i "sypko", a kiedy indziej uderzały, kąśliwie wyskakując z miksu. Zaskoczeniem jest też duży, głęboki, a jednocześnie zwarty bas. Po kontemplacyjnej muzyce Pawlika, wybuchowy prog-rock grupy Satellite (ex- Collage) z płyty Evening Games (Metal Mind Productions, MMP CD 0298, CD) zabrzmiał mocno i z uderzeniem. Dało się jednakże wyczuć, że Arcam nieco nerwowo reaguje na jaśniej zrealizowane płyty. Czy to jego dobra, mocna góra, czy dążenie do szczerości - efekt był taki, że jeśli pojawiła się w nagraniu szpilka, np. sybilant, był od razu przekazany. Podobnie było przy płycie Depeche Mode Playing The Angels (Venusnote, LCDSTUMM 260, SACD), gdzie fatalnie zarejestrowany głos Gahana, z podniesioną średnicą, nie był zbyt przyjemny.

Następna zaleta Arcama związana jest z bardzo dobrą przestrzenią. Scena jest głęboka, źródła pozorne wyraźnie rysowane, z dobrym atakiem i wybrzmieniem. Wydarzenia w obrębie okna głośników są podawane żywiołowo, natychmiast. Taki charakter pozwolił poukładać zazwyczaj zlepiony rysunek z płyty Leonarda Cohena Ten New Songs (Columbia 501202, CD) na dużej i rozświetlonej przestrzeni. Również chórki i drugie głosy, zazwyczaj zdominowane przez głęboką chrypkę lidera, a w zamyśle grające równorzędną rolę, tutaj zabrzmiały prawie jak trzeba - być może minimalnie zabrakło wypełnienia niższej średnicy.

Arcam bardzo przyjaźnie reaguje na właściciela - przy podgłaśnianiu poziom siły głosu podawany jest na całym, wysokim na 3 cm wyświetlaczu, widać go więc przez cały pokój, nawet przy pełnym świetle. Podobnie wybieranie częstotliwości radiowej. A radio ma charakter podobny do CD - jest precyzyjne, mało romantyczne, z dobrą separacją instrumentów. Kolejny raz najlepiej zagrał PRII, ponieważ wszędzie indziej, a najbardziej przy RMF FM, kompresja była irytująca. Radio posiada wskaźnik siły głosu w postaci długiej linijki, jednak jej rozdzielczość jest problematyczna. I słowo o słuchawkach - dźwięk jest skupiony na średnicy, z nieco wycofaną górą i dołem.

Arcam w Solo pokazał, że "kombajn" wcale nie znaczy "gorzej". Spróbujcie przygotować tak brzmiący komplet z oddzielnych urządzeń - może wam się uda, może nie...